Wołowina jest jednym z najbardziej wyjątkowych mięs, które możesz podać gościom. Na przyjęciu urodzinowym może pozytywnie zaskoczyć - smakiem i uznaniem dla gospodarzy. Proponujemy kilka dań z wołowiny QMP, które przyprawią Twoich gości o dreszcze.

Burgery z widocznymi kotletami wołowymi, serem, sałatą i pomidorami ułożone na kratce na ciemnym stole.

Tatar z marynowaną szalotką, pieczeń z ligawy pachnąca wiśnią i imbirem, małe burgery z sosem koktajlowym, a później wołowina w kokosowym curry. Każde z tych dań pokazuje inny smak mięsa. Razem tworzą menu, które można podawać przez cały wieczór.

Tatar ze zrazowej górnej i marynowaną szalotką

Na osiem niewielkich porcji wystarczy około 400 g zrazowej górnej QMP. To delikatna część udźca, którą Wielka księga wołowiny wymienia wśród kawałków odpowiednich na befsztyk tatarski. Poproś o oczyszczenie mięsa z błon, a w domu drobno je posiekaj. Nóż pozwoli zachować wyczuwalną strukturę mięsa.

Do tego przygotuj dwie szalotki. Pokrój je w cienkie piórka i na kilkanaście minut zanurz w mieszance octu winnego, wody i odrobiny cukru. Na porcjach tatara ułóż po kilka piórek szalotki, parę kaparów i kroplę oliwy. Obok podaj cienkie grzanki. Kwaśna szalotka wnosi świeżość, kapary wyostrzają smak, a chrupiący chleb daje kontrast miękkiemu mięsu.

Tatar przygotuj w dniu przyjęcia. Do chwili podania mięso powinno pozostać w lodówce.

Pieczona ligawa z wiśnią, imbirem i kremem balsamicznym

To pieczeń na zimno, którą warto zrobić dzień wcześniej. W przepisie z Wielkiej księgi wołowiny ligawa trafia najpierw do marynaty z wiśniowej wódki, słodkiego sosu sojowego, świeżego imbiru i kopru włoskiego. Po upieczeniu podaje się ją w cienkich plastrach z rukolą, kaparami, pomidorkami i kremem balsamicznym.

Na przyjęcie przygotuj około 800 g ligawy QMP. Do marynaty użyj mniej więcej 100 ml wiśniowej wódki, 50 ml słodkiego sosu sojowego, kawałka startego imbiru i połowy małej bulwy kopru włoskiego pokrojonej w cienkie plasterki. Mięso trzymaj w marynacie kilka godzin w lodówce. Następnie je osusz, obsmaż ze wszystkich stron i dopiecz w piekarniku, kontrolując temperaturę w środku termometrem kuchennym.

Po wystudzeniu schowaj pieczeń do lodówki. Nazajutrz pokrój ją możliwie cienko i rozłóż na półmisku z rukolą. Dodaj kapary, połówki pomidorków koktajlowych i kilka smug kremu balsamicznego. Smak wiśni i imbiru pozostaje w tle; na pierwszym planie wciąż jest wołowina. Schłodzoną ligawę łatwiej pokroić, więc przygotowanie jej wcześniej działa też na korzyść samego dania.

Slidery z sosem koktajlowym

Inspiracją jest „chrupiąca bułka z wołowiną i sosem koktajlowym” z Wielkiej księgi wołowiny. Wersja urodzinowa powinna być mniejsza: dwa lub trzy kęsy zamiast pełnego burgera.

Na około 12 sliderów weź 800 g łopatki QMP i 150 g tłuszczu wołowego. Zmiel je razem na grubych oczkach. Dodaj kilka łyżek zimnego bulionu, sól i pieprz, wymieszaj i wstaw masę na 20 minut do lodówki. Uformuj małe, niezbyt grube kotlety.

Sos przygotuj z czterech łyżek majonezu, czterech łyżek ketchupu, odrobiny czerwonego wina i szczypty ostrej papryki. Na dolnej połówce podgrzanej bułki połóż liść sałaty, usmażony kotlet, plaster świeżego ogórka, kilka krążków czerwonej cebuli i pasek konserwowej papryki. Dodaj sos i zamknij bułkę.

Kotlety usmaż bezpośrednio przed podaniem. Cała reszta może już wtedy czekać na blacie: bułki przekrojone, warzywa pokrojone, sos gotowy. Ciepła wołowina, zimny ogórek i lekko pikantny sos robią tu całą robotę.

Łopatka w kokosowym curry na drugą połowę wieczoru

Ostatnie danie można ugotować poprzedniego dnia. Przepis z książki łączy łopatkę wołową z mlekiem kokosowym, curry, chilli, pieczarkami, marchewką i zieloną fasolką. To dobra propozycja na późniejszą porę: aromatyczna, gorąca i łatwa do podania w małych miseczkach.

Na osiem porcji przygotuj około 1 kg łopatki QMP pokrojonej w kostkę, dwie cebule, dwie marchewki, 250 g pieczarek, 200 g zielonej fasolki, puszkę mleka kokosowego, łyżkę pasty curry, papryczkę chilli i kilka ząbków czosnku. Przyda się również bulion wołowy.

Mięso obsmaż partiami, żeby się zrumieniło. Dodaj cebulę, wlej tyle bulionu, by sięgał mniej więcej do połowy mięsa, i duś pod przykryciem do miękkości. Wtedy dodaj mleko kokosowe, curry, chilli, marchewkę i pieczarki. Fasolkę oraz czosnek wrzuć pod koniec, żeby warzywo zachowało kolor i jędrność. Jeśli sos jest zbyt rzadki, odparuj go przez kilka minut bez pokrywki. Podaj z ryżem i świeżymi ziołami.

Przez noc smaki curry dobrze się połączą. Po ugotowaniu schłódź potrawę i przechowuj ją w lodówce; przed podaniem dokładnie podgrzej. Gdy na stole zostaną już tylko ostatnie kawałki pieczeni, gorące miseczki z wołowiną rozpoczną drugą część przyjęcia.

Taki układ daje gospodarzom coś więcej niż efektowny stół. Pieczeń i curry powstają wcześniej, tatar otwiera spotkanie, a slidery schodzą z patelni wtedy, gdy goście mają na nie ochotę. Każde danie ma swój moment — i żadne nie wymaga spędzenia całych urodzin w kuchni.

#FunduszePromocji

Privacy Preference Center