Komisja Europejska ogłosiła Protein Action Plan, który ma zmniejszyć zależność Unii od importowanych pasz wysokobiałkowych. Włączyła do tego Ukrainę. Jednocześnie Ukraina przywróciła zlikwidowane rok temu ministerstwo rolnictwa, przygotowując się do otwarcia negocjacji ws. rolnictwa. Czy europejska autonomia białkowa będzie zależeć od Ukrainy?
Bydło przy stole paszowym w dużej oborze
Unijny plan na autonomię produkcji białka

Komisja Europejska ogłosiła 7 lipca 2026 r. EU Livestock Strategy – unijną strategię produkcji zwierzęcej. Nadała jej wyraźny kierunek: produkcja zwierzęca jest i ma być częścią bezpieczeństwa żywnościowego i strategicznej autonomii UE. Należy jednak wzmocnić jej odporność, co wymaga ograniczenia zależności od importowanych pasz. Temu służy ogłoszony równolegle Protein Action Plan.

Do 2035 r. udział białka pochodzącego z uprawianych w UE roślin oleistych i wysokobiałkowych, wykorzystywanego w żywieniu zwierząt, ma wzrosnąć z obecnych 25 do 35%. Plan zakłada zwiększenie areałów, wsparcie przetwórstwa i magazynowania, rozwój kontraktacji, inwestycje w łańcuchy dostaw, organizacje producentów oraz infrastrukturę pozwalającą wykorzystać surowiec na rynku paszowym i spożywczym.

Na pierwszy rzut oka jest to plan wzmacniania produkcji rolnej w państwach członkowskich, jednak Komisja włącza do przyszłego europejskiego bilansu również Ukrainę. Plan mający wzmacniać europejską autonomię może więc jednocześnie tworzyć nową konkurencję dla gospodarstw już działających w UE.

Uzależnienie od importu soi

Unijna produkcja zwierzęca zużywa rocznie około 74 mln ton białka paszowego. Z tego około 41% pochodzi z pasz objętościowych, 21% ze zbóż, 19% ze śruty sojowej, 9% z innych śrut oleistych, pozostałe 10% z innych źródeł. Szczególnie ważna w żywieniu drobiu i trzody jest soja – wg informacji Komisji pasze wysokobiałkowe odpowiadają za 31% całego białka paszowego w UE, a 66% mieszanek wysokobiałkowych zużywają właśnie sektory drobiu i trzody.

Trzy czwarte białka roślinnego jest produkowane w UE, tylko jedna czwarta pochodzi z importu – jednak jest to właśnie import soi i śruty sojowej. Pochodzi ona głównie z USA, krajów Mercosur czyli Brazylii, Argentyny, Paragwaju, oraz Chin i Indii – sześciu państw, w których skoncentrowane jest 90% światowej produkcji soi. Komisja zwraca uwagę, że tak silne uzależnienie od niewielkiej liczby dostawców zwiększa podatność europejskiego rolnictwa na zakłócenia handlowe, zmiany cen i problemy logistyczne. (Agriculture and rural development)

Ukraina w europejskim bilansie

Ukraina produkuje około 13,5 mln ton białka roślinnego i eksportuje około 60% tej ilości. Komisja przewiduje, że jeszcze przed uzyskaniem członkostwa może ona odgrywać większą rolę w zaopatrzeniu UE, natomiast po akcesji jej potencjał zwiększyłby samowystarczalność Unii w zakresie białka roślinnego z 76 do 86%. (Agriculture and rural development)

Z perspektywy europejskiej produkcji zwierzęcej taki kierunek ma wyraźne zalety: Ukraina może dostarczać soję, rzepak, zboża i śruty z bliższego rynku, ograniczając zależność od Ameryki Południowej i zmniejszając koszty transportu. Jeżeli surowce i komponenty paszowe będą wykorzystywane w gospodarstwach państw UE, ukraiński potencjał może wzmocnić konkurencyjność europejskiej produkcji mleka, mięsa i jaj.

„Plan białkowy” Ukrainy

Ukraińska Konfederacja Agrarna odczytuje jednak plan Komisji jako zaproszenie do znacznie głębszej integracji. Skoro Komisja oficjalnie włącza Ukrainę do długoterminowych kalkulacji bezpieczeństwa białkowego UE, pojawia się szansa, by nie tylko eksportować surowce, ale też produkty przetworzone, o większej wartości dodanej. (agroconf.org)

UKA postuluje więc nie tylko rozwój produkcji materiału siewnego i roślin białkowych, lecz także ich głęboki przerób, wytwarzanie pasz, bioenergetykę i eksport gotowej żywności. Pierwszym etapem ma być odejście od sprzedaży samych nasion na rzecz olejów i śrut, kolejnym – wykorzystanie większej części tych komponentów w krajowej produkcji pasz. Na tej bazie Ukraina chce odbudowywać produkcję zwierzęcą i zatrzymywać u siebie również wartość powstającą przy produkcji mięsa, mleka i jaj.

Wagę tych deklaracji pokazuje raport Ukraińskiego Klubu Agrobiznesu (UCAB) „Outlook for Ukrainian agricultural market 2026” – eksport nasion rzepaku i soi ma się zmniejszać, podczas gdy ich krajowy przerób będzie rósł. Eksport rzepaku ma spaść z 3,1 do 1,8 mln ton, ale jego przerób na Ukrainie wzrosnąć z 575 tys. do ponad 1,5 mln ton. Produkcja oleju rzepakowego ma zwiększyć się z 221 tys. do 582 tys. ton, a jego eksport z 214 tys. do 576 tys. ton. Podobny kierunek jest widoczny w sektorze soi.

Gdzie zostanie wykorzystane ukraińskie białko?

To właśnie miejsce wykorzystania surowca rozstrzygnie o gospodarczych skutkach unijnego planu. Jeżeli Ukraina będzie dostarczać rośliny oleiste i śruty producentom w państwach członkowskich, większa dostępność białka może wzmocnić produkcję zwierzęcą w UE. Jeżeli jednak zgodnie ze swoją strategią rozwinie produkcję pasz i produkcję zwierzęcą, na unijny rynek będą trafiać nie tylko komponenty paszowe, lecz także mięso, jaja i produkty mleczne.

Statystyczna autonomia białkowa Europy wzrośnie oczywiście w obu przypadkach, jednak w pierwszym wariancie ukraińskie białko stanie się zapleczem unijnych gospodarstw, a w drugim posłuży do produkcji żywności konkurującej z nimi na wspólnym rynku.

Ministerstwo na negocjacje z Unią

O strategicznym znaczeniu rolnictwa dla ukraińskiej integracji świadczy ponowne utworzenie Ministerstwa Polityki Agrarnej i Żywności. Resort został w lipcu 2025 r. włączony do Ministerstwa Gospodarki, Środowiska i Rolnictwa, lecz rok później nowy rząd ponownie wyodrębnił go jako samodzielną instytucję. 16 lipca 2026 r. na stanowisko ministra powołano Tarasa Wysockiego. (Інтерфакс-Україна) Przywrócenie ministerstwa oznacza, że Kijów przygotowuje się nie tylko do wdrażania prawa UE, lecz także do walki o warunki, na jakich jego potencjał zostanie włączony do wspólnego rynku.

Ukraińskie środowiska rolnicze domagały się przywrócenia resortu między innymi ze względu na przygotowanie odrębnej pozycji negocjacyjnej w sprawach rolnictwa. Skala ukraińskiej produkcji, zasady dostępu do Wspólnej Polityki Rolnej, okresy przejściowe, standardy sanitarne i weterynaryjne oraz warunki handlu należą do najtrudniejszych problemów całego procesu akcesyjnego. (Інтерфакс-Україна)

Na jakim etapie jest akcesja Ukrainy do UE?

Na koniec lipca 2026 r. Ukraina zakończyła screening prawa i formalnie rozpoczęła negocjacje w dwóch spośród sześciu klastrów: w czerwcu otwarto klaster 1 – „Kwestie podstawowe”, a 14 lipca klaster 6 – „Stosunki zewnętrzne”. Klaster 5 – „Zasoby, rolnictwo i spójność”, obejmujący między innymi rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich, bezpieczeństwo żywności, politykę weterynaryjną i fitosanitarną, rybołówstwo oraz kwestie budżetowe – nie został jeszcze formalnie otwarty. Ukraina otrzymała już jednak warunki dotyczące pozostałych obszarów i deklaruje techniczną gotowość do rozpoczęcia rozmów. (Enlargement and Eastern Neighbourhood)

Ukraina deklaruje przy tym potrzebę stopniowego dostosowania do europejskich regulacji. Ukraińska Konfederacja Agrarna postuluje okresy przejściowe, dostęp do finansowania oraz takie tempo harmonizacji, które nie zahamuje rozwoju przedsiębiorstw. Oznaczałoby to wejście ukraińskiego sektora do unijnych łańcuchów przy jednoczesnym rozłożeniu w czasie pełnych kosztów dostosowania do standardów obowiązujących producentów w państwach członkowskich. (agroconf.org)

Autonomia czy nowe uzależnienie?

Unijny plan białkowy odpowiada na rzeczywisty problem – produkcja zwierzęca w UE nie może opierać swojego bezpieczeństwa na kilku dostawcach soi i śruty oddalonych o tysiące kilometrów. Rozwój europejskich upraw, przetwórstwa i lokalnych łańcuchów paszowych jest konieczny.

Włączenie Ukrainy zmienia jednak gospodarczy sens tego planu. Jeśli Ukraina wykorzysta swoje białko do rozwoju własnego przetwórstwa, produkcji pasz oraz produkcji zwierzęcej, a następnie wejdzie na rynek UE z gotową żywnością, europejska autonomia białkowa może wzrosnąć, ale nie pomoże to producentom w obecnych państwach członkowskich.

Sam wskaźnik samowystarczalności nie odpowiada na podstawowe pytanie: czy unijne białko ma służyć utrzymaniu produkcji w gospodarstwach działających dziś we Wspólnej Polityce Rolnej, czy budowie przyszłego systemu obejmującego również ukraińskie przedsiębiorstwa?

Od odpowiedzi na to pytanie będzie zależało, czy Protein Action Plan stanie się wsparciem dla producentów zwierząt w UE, czy planem stworzenia im nowego konkurenta.

#FunduszePromocji

Privacy Preference Center