Christophe Hansen wystąpił 18 czerwca 2026 r. w polskim Sejmie podczas wspólnego posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji do Spraw Unii Europejskiej. Tematem posiedzenia był budżet UE 2028–2034 w kontekście Wspólnej Polityki Rolnej, Strategii na rzecz hodowli zwierząt oraz Strategii odnowy pokoleń w rolnictwie.

Hansen: EU Livestock Strategy ma zatrzymać spadek produkcji zwierzęcej
Christophe Hansen powiedział, że produkcja zwierzęca jest jednym z kluczowych tematów przyszłej polityki rolnej UE, a EU Livestock Strategy ma zatrzymać negatywny trend odchodzenia od hodowli zwierząt.
– Kiedy patrzymy na dane dotyczące hodowli zwierząt, widzimy, że nawet przed ostatnimi chorobami zwierząt pogłowie spadło o 7,8% w ciągu dziesięciu lat. Dla mnie jest to naprawdę negatywny trend, który musimy zatrzymać. Musimy ponownie dać więcej perspektyw sektorowi hodowlanemu – mówił Christophe Hansen.
Komisarz odwołał się do przypadku gospodarstwa swojej rodziny, w którym po śmierci jego brata zaprzestano produkcji zwierzęcej.
– Pochodzę z gospodarstwa hodowlanego, byłem jednym z siedmiorga dzieci. Po śmierci ojca gospodarstwo przejął mój brat – zmarł dwa i pół roku temu. Teraz na tej ziemi nie pasą się już krowy i owce. Jest to ogromna strata, ponieważ ci, którzy przejmą gospodarstwo później, będą po prostu wykonywać łatwiejszą pracę, a ostatecznie tak właśnie jest – mówił komisarz.
5 filarów EU Livestock Strategy
Hansen wskazał, że strategia dla produkcji zwierzęcej ma być oparta na pięciu filarach: odporności, konkurencyjności, zrównoważeniu, terytorialności oraz doskonałości produkcji. Każdy z nich odniósł do konkretnych problemów gospodarstw utrzymujących zwierzęta.
– Odporność oznacza silniejsze zarządzanie ryzykiem, systemy zdrowia zwierząt i gotowość kryzysową. Konkurencyjność oznacza pomoc rolnikom w radzeniu sobie z kosztami i globalną konkurencją. Siła Europy leży w jakości, identyfikowalności i wysokich standardach. Zrównoważenie musi iść w parze z produktywnością i rentownością, bo często – i myślę, że to jest trend, który trochę zmieniliśmy także w komunikacji Komisji – miałem wrażenie, jeszcze zanim zasiadłem w Komisji, kiedy byłem w Parlamencie Europejskim, że produktywność i konkurencyjność stały się trochę słowami wstydliwymi. Myślę, że teraz bardzo jasno wróciły do agendy i musimy to zrealizować – mówił Christophe Hansen.
Terytorialność Hansen odniósł do wsparcia społeczności wiejskich, regionów bardziej wrażliwych oraz odnowy pokoleń. Doskonałość produkcji ma natomiast oznaczać wzmacnianie każdego systemu produkcji w oparciu o jego własne przewagi.
– Terytorialność oznacza wspieranie społeczności wiejskich, bardziej wrażliwych regionów oraz odnowy pokoleń. To jest kolejne wyzwanie. W Polsce radzicie sobie z tym dość dobrze, ale w całej Unii Europejskiej mniej niż 12% rolników ma mniej niż 40 lat. Jeśli mówimy o bezpieczeństwie żywnościowym, muszą być ludzie, którzy będą pracować na naszej ziemi i będą produkować. Doskonałość oznacza dla mnie pomaganie każdemu systemowi produkcji w budowaniu na jego mocnych stronach – mówił komisarz.
Hansen zaznaczył, że strategia powstaje w dialogu z rolnikami, przemysłem, państwami członkowskimi, organizacjami pozarządowymi i środowiskiem naukowym.
– Ta strategia jest rozwijana w stałym dialogu z rolnikami, przemysłem, państwami członkowskimi, organizacjami pozarządowymi i światem akademickim. Celem nie jest izolacja. Celem jest odporność i strategiczna autonomia – mówił Hansen.
Minister Krajewski: standardy muszą iść w parze z konkurencyjnością
Minister rolnictwa Stefan Krajewski odniósł strategię dla produkcji zwierzęcej do przyszłego budżetu UE. Podkreślał, że wysokie standardy ochrony zwierząt, klimatu i zdrowia publicznego powinny być połączone z konkurencyjnością ekonomiczną gospodarstw.
– Utrzymanie w Unii Europejskiej produkcji zwierzęcej i jej międzynarodowej konkurencyjności konieczne jest, by odpowiedzialnie podejść do tworzenia unijnej strategii rozwoju produkcji zwierzęcej. Wysokie unijne standardy ochrony zwierząt, klimatu czy zdrowia publicznego nierozerwalnie powinny być połączone z konkurencyjnością ekonomiczną rolników. Liczymy, że w przygotowanej strategii znajdą się konkretne rozwiązania finansowe i one będą służyć nowemu budżetowi Unii Europejskiej – mówił Stefan Krajewski.
Minister zapowiedział prace nad ekoschematem premiującym niską emisję i wysoką jakość. W tym samym fragmencie połączył go z konkurencyjnością rolnictwa oraz zachętą dla młodych ludzi do pozostania w gospodarstwach.
– Polska aktywnie uczestniczy w tych pracach. Chcemy wspólnej polityki rolnej, która będzie odpowiadała na wyzwania przyszłości, będzie wzmacniała konkurencyjność europejskiego rolnictwa i będzie dawała młodym ludziom realny powód, aby wziąć sprawy w swoje ręce, też wiązać swoją przyszłość z polską i europejską wsią. Już teraz pracujemy nad ekoschematem premiującym niską emisję i wysoką jakość, by utrzymać właśnie konkurencyjność – podkreślił minister rolnictwa.
Młodzi rolnicy i odnowa pokoleń
Tematem wystąpienia komisarza Hansena była także odnowa pokoleniowa w rolnictwie.
– W Unii Europejskiej mniej niż 12% rolników ma mniej niż 40 lat, a średni wiek naszych rolników to ponad 57 lat. Tutaj, w Polsce, macie 21%, czyli prawie dwa razy więcej niż średnia. W rzeczywistości 25% młodych rolników w Unii Europejskiej to Polacy. Coś robicie dobrze i muszę się nauczyć, co robicie dobrze – mówił Christophe Hansen.
Komisarz przypomniał, że Komisja Europejska uruchomiła w październiku 2025 r. strategię odnowy pokoleń.
– Strategia koncentruje się na pięciu priorytetach: dostępie do ziemi, dostępie do finansowania, dostępie do wiedzy i umiejętności, sukcesji gospodarstw oraz lepszych warunkach życia na obszarach wiejskich. Wśród nich dostęp do finansowania pozostaje szczególnie ważny. Jak często mówię, odnowa zaczyna się od przewidywalności – mówił Hansen.
Wagę finansowania procesu sukcesji gospodarstw podkreślił także minister Krajewski:
– Młodzi ludzie chcą prowadzić nowoczesne gospodarstwa, inwestować i wdrażać innowacje. Problemem jest jednak to, że na starcie napotykają bardzo poważne bariery. Najpoważniejsze z nich pozostaje dostęp do ziemi i kapitału. Koszty zakupu gruntów rolnych są wysokie, podobnie jak koszty niezbędne do rozpoczęcia działalności, dlatego młodzi rolnicy potrzebują silniejszego wsparcia finansowego oraz łatwiejszego dostępu do kredytów i nowoczesnych instrumentów finansowych – mówił Stefan Krajewski.
Minister połączył odnowę pokoleniową z przyszłością produkcji zwierzęcej – przypomniał, że Polska zwiększyła premie dla młodych rolników prowadzących produkcję zwierzęcą z 200 do 300 tys. zł.
– Panie Komisarzu, cieszy nas, że Komisja Europejska coraz wyraźniej dostrzega znaczenie odnowy pokoleniowej oraz przyszłości produkcji zwierzęcej dla rozwoju europejskiego rolnictwa. Już teraz zwiększyliśmy premie z 200 do 300 tys. zł dla rolników z produkcją zwierzęcą – mówił Krajewski.
Wierzbicki i Zarzecki: krajowa strategia produkcji zwierzęcej
Kierunek rozwoju produkcji zwierzęcej nakreślony przez komisarza Hansena i ministra Krajewskiego znajduje potwierdzenie w tezach przedstawicieli sektora wołowiny.
– Produkcja zwierzęca jest niezwykle ważna dla całego rolnictwa, ponieważ rolnictwo to naczynia połączone. Silna produkcja zwierzęca oznacza duży popyt na pasze wytwarzane dzięki produkcji roślinnej, pozwala ograniczać zapotrzebowanie na nawozy sztuczne, a przez to wzmacnia naszą suwerenność i ułatwia realizację polityki klimatycznej UE. Produkcja zwierzęca dostarcza też substratu do biogazowni, wspierając rozwój odnawialnych źródeł energii i bezpieczeństwo energetyczne państwa. Dlatego zrównoważony rozwój produkcji zwierzęcej powinien zostać wkomponowany w dokumenty strategiczne Polski, we współpracy całej branży i Ministerstwa Rolnictwa – mówi Jerzy Wierzbicki, przewodniczący Rady Sektora Wołowiny, prezes PZPBM i przewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny w wywiadach dla PolitykiRolnej.pl
Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, łączy strategię produkcji zwierzęcej z opłacalnością gospodarstw. W tym kontekście wskazuje na system QMP oraz prace nad ekoschematem niskoemisyjnym.
– Produkcja zwierzęca w Polsce musi iść w kierunku produkcji zrównoważonej i już dziś są przykłady takich działań. Jednym z nich jest system jakości QMP, obejmujący produkcję wołowiny z ras mięsnych i mlecznych, oparty na podwyższonych warunkach dobrostanowych i praktykach niskoemisyjnych. Rolnictwo nie jest jednak hobby, tylko biznesem. Musi się opłacać i zapewniać stabilność dochodów. Ograniczanie emisji jest potrzebne, ale nie może odbywać się przy pomijaniu warunków ekonomicznych. Dlatego wspólnie z Ministerstwem Rolnictwa pracujemy nad wdrożeniem ekoschematu niskoemisyjnego, który będzie premiował ograniczenie emisji metanu w produkcji zwierzęcej – stwierdza Jacek Zarzecki w wywiadach dla naszego portalu.
WPR: ile pieniędzy dla Polski po 2027 roku?
Komisarz Christophe Hansen odpowiadał także na pytania o kwoty wsparcia dla polskiego rolnictwa w przyszłym budżecie UE, ponieważ w debacie publicznej pojawiają się różne liczby – 50 mld euro, 42 mld euro, 33 mld euro i 24 mld euro.
Hansen tłumaczył, że spór o kwoty wynika z mieszania różnych kategorii pieniędzy. Według niego 31,2 mld euro to środki przypisane Polsce w ramach WPR. Oprócz tego Polska ma otrzymać dodatkowe 7,8 mld euro z innych części budżetu UE, m.in. z programów dla obszarów wiejskich i rezerwy śródokresowej. Komisarz podkreślił, że te dodatkowe pieniądze nie są formalnie środkami WPR.
Wg Hansena Polska należy do grupy państw, które w proponowanym podziale środków WPR mają otrzymać więcej pieniędzy niż dotychczas.
– Jeśli popatrzymy tylko na część z WPR, mamy 16 państw członkowskich, które dostaną wyższe fundusze, i 11 państw członkowskich, które dostanie mniej. Przede wszystkim są to nowsze państwa członkowskie i państwa przygraniczne. W tej nowej tabeli państwa przygraniczne dostają więcej przywilejów i pieniędzy – mówił komisarz.
Komisarz odniósł się także do pytania o uzależnienie wsparcia rolnictwa od realizacji „kamieni milowych” wyznaczonych przez Komisję Europejską.
– My proponujemy, by te pieniądze, które trafiają do kieszeni rolników, były zabezpieczone i stąd wydzieliliśmy te kwoty z budżetu, tak by to było jasne. Jeśli chodzi o reformy, społeczności LGBTQ, jakby to nazwać, wyłączyliśmy te fundusze z elastyczności i z reform. Dlaczego na to nalegałem? Bo nie chcę, by rolnik nie dostał pieniędzy dlatego, że rząd zachowuje się bezsensownie. Nie chcę, by rolnik był zakładnikiem gier politycznych, dla mnie było to niezwykle istotne – mówił Hansen.



