W przyszłym budżecie UE pieniędzy ma być więcej, ale nie na Wspólną Politykę Rolną. Przeciwko takiemu kierunkowi programowania wystąpiło 16 państw UE, a ich stanowisko poparły polskie organizacje rolno-spożywcze. Wśród sygnatariuszy są przedstawiciele sektora wołowiny, a listę podpisów otwiera Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

Rolnictwo pod presją propozycji KE
Wspólna Polityka Rolna jest głównym polem sporu o kształt Wieloletnich Ram Finansowych Unii Europejskiej w latach 2028–2034. To najstarsza unijna polityka, która została stworzona dla zabezpieczenia Wspólnoty Europejskiej przed głodem znanym z czasów II WŚ i lat powojennych. To też jedna z polityk, która obecnie ma kluczowe znaczenie nie tylko dla ok. 9 mln gospodarstw w UE, których liczba wciąż zresztą spada, ale też, co oczywiste, dla ok. 450 mln mieszkańców Europy.
16 państw które wystąpiły przeciwko ograniczaniu wydatków na Wspólną Politykę Rolną, przy równoczesnym – co trzeba podkreślić – zwiększaniu ich na sektor przemysłowy i usługi, to Bułgaria, Czechy, Estonia, Grecja, Hiszpania, Chorwacja, Węgry, Włochy, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowenia, Słowacja. 25 maja 2026 r. wydały one „Wspólną deklarację w sprawie wieloletnich ram finansowych na lata 2028–2034” sygnowaną przez grupę „Przyjaciele spójności”.
W deklaracji wykazano wprost, że Komisja Europejska chce oszczędzić pieniądze jedynie na rolnictwie i obszarach wiejskich:
– W propozycji Komisji polityka spójności, WPR i WPRyb są jedynymi obszarami polityki, które w ujęciu realnym czekają cięcia, mimo ogólnego wzrostu wielkości nowych wieloletnich ram finansowych. Polityki te w znacznym stopniu przyczyniają się do realizacji kluczowych celów UE, a ich cele wynikające z Traktatu pozostają w pełni aktualne. Polityka spójności i WPR są najbardziej widocznymi politykami UE dla obywateli UE – stwierdzają „Przyjaciele spójności”.
Poparcie 30 polskich organizacji branżowych
Organizacje sektora rolno–spożywczego od początku występowały przeciwko propozycji WPR na lata 2028–2034. Dzień 16 lipca 2025 r., w którym Komisja Europejska zaprezentowała projekt nowego budżetu, zrzeszające unijnych rolników i spółdzielnie rolnicze zjednoczone organizacje Copa–Cogeca nazwały „Czarną Środą”. Ograniczaniu finansowania rolnictwa sprzeciwiali się też posłowie z Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego.
– Nie próbujcie wciskać nam obcięcia WPR o 25% jako historii sukcesu – grzmiał na posiedzeniach Parlamentu Herbert Dorfmann (EPP, Włochy), wieloletni ekspert budżetu rolnego z EPL. Dario Nardella (S&D, Włochy) ironizował: – Może się mylę, ale 300 miliardów to raczej mniej niż 386. Jakim cudem to sukces?
Protestowały również polskie organizacje branżowe. Tym razem również, po raz kolejny, poparły sprzeciw wobec zmniejszeniu środków na Wspólną Politykę Rolną – z dotychczasowych 386 mld euro do 293 mld euro.
W piśmie skierowanym 28 maja 2026 r. do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen 30 polskich organizacji wyraziło pełne poparcie dla deklaracji państw „Przyjaciół Polityki Spójności”.
– „Z ogromnym niepokojem przyjmujemy propozycje ograniczania środków na Wspólną Politykę Rolną, podczas gdy bezpieczeństwo żywnościowe Europy staje się jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa strategicznego całej Unii. Ostatnie lata pokazały wyraźnie, że silne i stabilne rolnictwo nie jest kosztem, lecz fundamentem odporności Europy na kryzysy, wojny, zakłócenia handlu międzynarodowego oraz presję inflacyjną” – czytamy w dokumencie.
Wiodąca rola PPZW
Listę sygnatariuszy pisma do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen otwiera Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny. Po nim w kolejności jako sygnatariusze wymienieni są: Wiktor Szmulewicz, prezes zarządu KRIR; Marian Sikora, przewodniczący rady FBZPR; Jerzy Wierzbicki, prezes zarządu PZPBM; Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”; Agnieszka Maliszewska, prezes zarządu PIM; Marcin Hydzik, prezes zarządu ZPPM; Leszek Hądzlik, prezydent PFHBiPM; Wiesław Różański, prezes zarządu UPEMI; dr Witold Choiński, prezes zarządu ZPM; Krystyna Radkowska, prezes zarządu PIŻE; Izabella Byszewska, prezes zarządu PIPRiL; Witold Boguta, prezes KZGPOiW; Jan Pietrzak, prezes zarządu FGiP Wołowina Polska; Łukasz Karmowski, prezes zarządu ZGP; Justyna Jasińska, prezes zarządu PZPRZ; lek. wet. Marek Mastalerek, KIL-W; Tadeusz Proczek, prezes zarządu KSM; Wiesław Wojtczak, prezes zarządu PZHiPG; Tomasz Łukomski, wiceprzewodniczący i dyrektor zarządzający ZZ CNMR; Grzegorz Brodziak, prezes zarządu PFR; dr inż. Tomasz Bieńkowski, prezes zarządu PFZ; Julian Pawlak, prezes zarządu KUPS; Aneta Jolanta Englot, prezes zarządu KZRS „Samopomoc Chłopska”; Szymon Migoń, prezes zarządu krajowego ZMW; Grzegorz Wysocki, przewodniczący zarządu głównego ZZPR w RP; Andrzej Danielak, prezes zarządu głównego PZZHiPD; Andrzej Kabat, prezes zarządu głównego PZHiPTCh „POLSUS”; Krzysztof Nykiel, prezes zarządu KZPBC.
Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny po raz kolejny wykazała się inicjatywą w obronie polskiego rolnictwa. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej, 15 maja 2026 r. PPZW wystosowała pismo do DG TRADE i DG AGRI z żądaniem natychmiastowego wprowadzenia obowiązku przeprowadzania kontroli weterynaryjnej i laboratoryjnej każdej przesyłki produktów mięsnych z Brazylii wjeżdżającej na teren UE niezależnie od dotychczasowej częstotliwości kontroli opartej na analizie ryzyka.
Kontrola budżetu UE przez państwa UE
Państwa UE zrzeszone w grupie „Przyjaciół spójności” w piśmie skierowanym do Komisji Europejskiej żądają zachowania wpływu na budżet UE, szczególnie w zakresie polityki rolnej i polityki spójności – w nowej propozycji Komisji Europejskiej wypłata środków do budżetów Planów Krajowych ma być uzależniona od realizacji „kamieni milowych”, w tym praworządności oraz celów środowiskowych.
– „Programowanie tych środków, zwłaszcza na początku okresu programowania i podczas przeglądu śródokresowego, powinno pozostać w całości w gestii państw członkowskich. Proponowany mechanizm sterujący nie może wpływać na uprawnienia państw członkowskich w zakresie programowania. Chociaż instrumenty zarządzania dzielonego mogą opierać się na proponowanych ramach odniesienia, zalecenia nie powinny być automatycznie przekładane na zobowiązania, ponieważ byłoby to sprzeczne z zasadą zarządzania dzielonego i podejściem opartym na konkretnym miejscu” – czytamy w piśmie.
Uzależnienie finansowania rolnictwa od realizacji priorytetów UE budzi też niepokój polskich organizacji branżowych.
– „Podzielamy również stanowisko, że państwa członkowskie muszą zachować realny wpływ na programowanie i wdrażanie środków europejskich. Rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich wymagają rozwiązań dostosowanych do lokalnych warunków, struktury produkcji oraz specyfiki poszczególnych regionów. Nadmierna centralizacja decyzji osłabi skuteczność polityk unijnych i ograniczy możliwość reagowania na rzeczywiste potrzeby rolników” – stwierdzają autorzy pisma do Ursuli von der Leyen.
Europa potrzebuje rolnictwa
Spór o wielkość środków przeznaczonych na Wspólną Politykę Rolną dotyczy istoty Unii Europejskiej jako wspólnoty gwarantującej bezpieczeństwo, w tym bezpieczeństwo żywnościowe. Wymogi narzucane odgórnie przez UE, cele środowiskowe wpływające na koszty produkcji, umowy handlowe umożliwiające krajom trzecim wprowadzanie na rynek Unii ogromnych ilości żywności tańszej, bo wyprodukowanej w niższych standardach, wreszcie wieloletnia presja urbanizacyjna na obszary wiejskie oraz presja klimatystów i organizacji antyhodowlanych – to wszystko doprowadziło do ogromnego i zatrważającego spadku rolników i chętnych do prowadzenia gospodarstw rolnych w UE.
W tej sytuacji ograniczanie finansowania rolnictwa budzi niepokój większy, niż sama kwota przeznaczona na to finansowanie:
– „Europa potrzebuje dziś silnej polityki rolnej bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Bez bezpieczeństwa żywnościowego nie będzie bezpieczeństwa europejskiego. Bez silnych gospodarstw rodzinnych nie będzie stabilnych obszarów wiejskich, a bez nich nie będzie spójnej i odpornej Unii Europejskiej. Dlatego apelujemy do Komisji Europejskiej o utrzymanie silnego budżetu Wspólnej Polityki Rolnej w ramach przyszłych Wieloletnich Ram Finansowych oraz uwzględnienie głosu europejskich rolników w dalszych negocjacjach dotyczących przyszłości Unii Europejskiej” – stwierdzają przedstawiciele 30 polskich organizacji branżowych w piśmie skierowanym 28 maja 2026 r. do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.



