System QMP daje zakładowi mięsnemu gwarancję powtarzalnej jakości, której oczekują odbiorcy, w tym sieci handlowe. Produkcja bez QMP nie daje takiej gwarancji, bo nie ma jasnych kryteriów. Zakłady zawsze będą preferować żywiec z QMP, gwarantując odbiór i lepsze warunki – mówi Paweł Zakrzewski, członek Zarządu Zakładów Mięsnych Zakrzewscy.

Paweł Zakrzewski, członek Zarządu Zakładów Mięsnych Zakrzewscy, siedzi przy biurku w gabinecie.

PolitykaRolna: Panie prezesie, czy z perspektywy zakładu mięsnego można powiedzieć, że brak wołowiny z systemu QMP utrudnia dostęp do rynku? Jakie rynki lub grupy odbiorców są dla Państwa niedostępne, jeśli nie dysponujecie surowcem o powtarzalnej jakości gwarantowanej przez QMP?

Paweł Zakrzewski: Na dziś nie można jednoznacznie stwierdzić, że brak uczestnictwa w systemie blokuje nam dostęp do rynku. Jednakże bez surowca o gwarantowanej, powtarzalnej jakości znacząco utrudniamy sobie dostęp do najbardziej wymagających segmentów rynku – przede wszystkim:

  • nowoczesnego handlu (jest to szczególnie ważne w przypadku rynku krajowego, gdzie głównymi odbiorcami są sieci handlowe, tu liczy się stabilność jakości i dostępności zamówionego asortymentu),
  • rynku HoReCa (jest to bardzo niszowy rynek, o ściśle określonych wymaganiach)
  • rynków eksportowych o wysokich standardach jakościowych.

Polska wołowina w ostatnich latach straciła przewagę konkurencyjną w postaci ceny. Nasz surowiec jest jednym z najdroższych w Unii Europejskiej, dlatego musimy szukać innych przewag. Możemy się bronić tylko jakością.

PolitykaRolna: Jakich konkretnych wymagań jakościowych nie jest w stanie spełnić „zwykła” wołowina?

Paweł Zakrzewski: „Zwykła” wołowina bardzo często nie spełnia wymagań dotyczących jednorodności partii, stabilnych parametrów kulinarnych czy identyfikowalności. Dla dużych odbiorców kluczowe jest to, aby każda dostawa była taka sama – a bez systemu typu QMP jest to trudne do osiągnięcia.

System QMP daje nam przede wszystkim powtarzalność produkcji i jakości, która w przypadku wołowiny jest kluczowa – tego oczekują od nas nasi odbiorcy, w znacznej mierze sieciowi.  Standardowa produkcja nie daje takiej gwarancji, ponieważ nie mamy jasno określonych kryteriów. Dzięki QMP mamy pewność co do parametrów mięsa – takich jak marmurkowatość, kruchość, pH czy wiek zwierzęcia, a to bezpośrednio przekłada się na jakość produktu końcowego.

Jednak przy tym wszystkim niezwykle ważna jest także świadomość hodowcy. Wiele parametrów zależy od jego wiedzy i zaangażowania. Uczestnictwo w systemie nie jest dla niego utrudnieniem, a ułatwieniem – daje mu odpowiednie wytyczne, jak ma postępować ze zwierzętami aby osiągnąć założony cel.

Dla zakładu oznacza to mniejsze ryzyko reklamacji, większą przewidywalność procesów technologicznych oraz możliwość budowania stabilnej oferty dla wymagających klientów.

PolitykaRolna: Zakłady Mięsne Zakrzewscy biorą udział w tworzeniu marki „Polska Wołowina”. Jakie perspektywy widzi Pan dla tej inicjatywy?

Paweł Zakrzewski: To bardzo ważna inicjatywa, bo polska wołowina ma ogromny potencjał, ale do tej pory brakowało silnej, rozpoznawalnej marki parasolowej. Jeżeli uda się połączyć jakość (np. poprzez QMP), spójny przekaz marketingowy i konsekwencję w budowaniu wizerunku, „Polska Wołowina” może stać się marką rozpoznawalną zarówno w kraju, jak i na rynkach zagranicznych. Mamy przykład jak robią to inne kraje – np. Włosi czy Hiszpanie w przypadku ich rodzimych szynek. Kluczowe będzie jednak utrzymanie wysokich standardów – bo marka narodowa działa tylko wtedy, gdy rzeczywiście stoi za nią realna jakość.

Jednak na polskim rynku wewnętrznym musimy edukować konsumenta, czym jest polska wołowina. Niestety, polski konsument z większym prawdopodobieństwem wybierze wołowinę np. argentyńską niż polską – nie ma on świadomości, że polska wołowina często ma znacznie wyższe parametry jakościowe niż wołowina importowana.

Co ważniejsze, polska wołowina jest z Polski – pochodzi od bydła hodowanego przez polskich rolników i jest produkowana przez polskie firmy. O tym też będziemy mówić w ramach podjętego porozumienia „Polska Wołowina” podpisanego w dniu 28 kwietnia 2026 r. w Warszawie. My jako Zakłady Mięsne Zakrzewscy jesteśmy jednym z sygnatariuszy tego porozumienia.

PolitykaRolna: Czy QMP zwiększa szansę rolnika na stabilniejszą sprzedaż i lepszą pozycję wobec odbiorcy? Czego zakład oczekuje od rolnika?

Paweł Zakrzewski: Zdecydowanie tak. QMP daje rolnikowi większą przewidywalność sprzedaży i często lepsze warunki handlowe, bo dostarcza on produkt o określonej, potwierdzonej wartości. Co więcej, uczestnictwo w systemie daje hodowcom gwarancję odbioru. Żywiec produkowany zgodnie z założeniami systemu będzie zawsze bardziej pożądany niż ten produkowany „standardowo”.

Jednakże zauważyć należy, że dziś powinniśmy walczyć o zachowanie stabilności produkcji. Wszystkim zależy, żeby pogłowie bydła w Polsce wzrosło.

Z naszej strony oczekujemy przede wszystkim:

  • konsekwencji w produkcji zgodnej ze standardem,
  • powtarzalności parametrów zwierząt,
  • transparentności i dobrej dokumentacji,
  • gotowości do długofalowej współpracy.

Tylko wtedy model QMP jest opłacalny dla obu stron – rolnik inwestuje w jakość, a zakład jest w stanie tę jakość realnie sprzedać z premią rynkową.

PolitykaRolna: Dziękuję za rozmowę

#FunduszePromocji

Privacy Preference Center