Uznanie rolnictwa za infrastrukturę krytyczną, produkcja zwierzęca jako priorytet, konieczność przyjęcia ustawy o produkcyjnych funkcjach wsi oraz ustawy o aktywnym rolniku, promocja polskiej żywności i rozwój sprzedaży bezpośredniej – to główne tezy wystąpienia ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego podczas XII Forum Wołowiny, które odbyło się 5 lutego w Warszawie.

Bezpieczeństwo wielowymiarowe
Swoje wystąpienie minister Krajewski rozpoczął od szerszej diagnozy sytuacji rolnictwa i jego roli w systemie bezpieczeństwa państwa.
– Rozwijając to, co powiedział pan prezes Zarzecki – rolnictwo głupcze – powiedziałbym: bezpieczeństwo głupcze. Bezpieczeństwo traktowane wielowymiarowo: militarne, ale też żywnościowe i energetyczne. To wszystko jest ze sobą połączone, bo dzisiaj nie ma produkcji żywności bez zabezpieczenia energetycznego.
Minister podkreślił, że rolnictwo powinno być uznane za infrastrukturę krytyczną:
– Wyobraźmy sobie, że w naszych chłodniach, mroźniach zabrakłoby energii elektrycznej i nie można by jej dostarczyć z alternatywnych źródeł. Przechowywana tam żywność po bardzo krótkim czasie nadawałaby się tylko do utylizacji – powiedział minister.
Zdrowy rozsądek w tworzeniu przepisów
Konieczne jest skoncentrowanie się na rozwiązaniach sprzyjających rozwojowi rolnictwa. Tu wyzwaniem jest ogromna ilość przepisów prawnych, tworzonych zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym.
– Żaden przepis unijny czy krajowy nie zastąpi nam zdrowego rozsądku. Zmiany powinny być planowane z wyprzedzeniem, konsultowane z ekspertami i tworzone w połączeniu teorii z praktyką – powiedział minister Krajewski. – Brak konsultacji z ekspertami, brak połączenia teorii z praktyką, rodzi problemy.
Priorytet dla produkcji zwierzęcej
Minister podkreślił konieczność priorytetowego zajęcia się produkcją zwierzęcą: – Rozwinięta produkcja zwierzęca to możliwość zagospodarowania nadwyżek zboża, ale też produkcja nawozu organicznego. Zwierzęta są niezbędne w tym systemie. Niestety, pogłowie zwierząt hodowlanych w Polsce wciąż się zmniejsza – mówił Stefan Krajewski.
Dlatego bardzo owocna jest współpraca z producentami bydła mięsnego, oparta na strategii sektorowej. – Sektor wołowiny przygotował strategię dla działań, które są niezbędne dla jego rozwoju. Dzięki naszej współpracy Polska może stać się liderem top of the top w produkcji wysokiej jakości mięsa wołowego, które jest nie tylko smaczne, ale również przyjazne dla środowiska – mówił minister.
Współpraca Ministerstwa Rolnictwa i sektora wołowiny zaowocowała konkretnymi rozwiązaniami wspierającymi rozwój sektora.
– W porozumieniu z sektorem wołowiny zwiększyliśmy dopłatę do zakupu buhajów czystorasowych do 7 tys. zł. Została zwiększona premia dla młodego rolnika z 200 do 300 tys. zł dla osób, które deklarują prowadzenie produkcji zwierzęcej oprócz produkcji roślinnej. Rozwój hodowli to też ekoschematy dobrostanowe i niskoemisyjne. Będziemy finansować zakup poskromów i przepędów, bo to jest nie tylko dobrostan zwierząt, ale też bezpieczeństwo rolników – podkreślił Stefan Krajewski.
Sektor zależny od eksportu i światowych cen
Minister zwrócił uwagę, że polska wołowina jest towarem eksportowym, co czyni sektor szczególnie wrażliwym na decyzje podejmowane poza Polską.
– Dzisiaj zajmujemy w produkcji wołowiny piąte miejsce w Unii Europejskiej, a jeśli chodzi o eksport, to jest drugie miejsce. Aż od 80–90% krajowej produkcji trafia na rynki zagraniczne, do ponad 70 krajów świata. Otwieramy kolejne rynki zbytu – w październiku 2025 r. po zakończeniu uzgodnień weterynaryjnych, na import polskiej wołowiny zgodziły się Malediwy – mówił minister.
Stefan Krajewski odniósł się też do stawianych mu zarzutów o ceny skupu płodów rolnych:
– Tu decydują mechanizmy ogólnoświatowe. To nie jest tak, jak niektórzy mówią, że minister może rano wydać dekret i ustalić cenę skupu i sprzedaży. To się skończyło wraz ze słusznie minionym czasem i systemem, który panował w Polsce. Dzisiaj to wszystko kształtuje rynek – podkreślił Stefan Krajewski.
Umowy handlowe i promocja polskiej żywności
Wpływ na sytuację sektora wołowiny mają też umowy handlowe, m.in. z Mercosur.
– Tych umów coraz więcej się pojawia, bo zmienia się geopolityka. To nie są tylko umowy podpisywane przez Unię Europejską, ale też przez inne kraje. To odpowiedź na decyzje polityczne i wprowadzanie różnych stawek celnych – mówił minister. – Polska od początku była przeciwna umowie pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur, ale kiedy widzieliśmy, że jest już coraz mniejsza szansa na zbudowanie mniejszości blokującej, zaczęliśmy pracować nad klauzulami ochronnymi, żeby zabezpieczyć przyszłość polskich rolników i polskich przetwórców – podkreślił Stefan Krajewski.
W warunkach rosnącej presji handlowej kluczowa staje się promocja polskiej żywności i skracanie łańcucha dostaw.
– Trzeba przekonywać konsumentów, żeby sięgali po nasze produkty polskie, lokalne. Mamy logo Produkt Polski, które jest gwarancją, że ten produkt nie przyjechał z obcego kraju. Trzeba odwoływać się do świadomego wyboru konsumenta, czytania etykiet i sprawdzania pochodzenia żywności – mówił minister. – Powinniśmy zrobić wszystko, żeby polska żywność była jeszcze bardziej rozpoznawalna. Do tego potrzebna jest większa współpraca między instytucjami i przedstawicielami branż, bo to branża najlepiej wie, co trzeba poprawić – zaznaczył Stefan Krajewski.
Produkcyjna funkcja wsi i aktywny rolnik
Minister zaznaczył, że wszystkie instrumenty wsparcia dla rolnictwa będą miały sens tylko wtedy, gdy wieś zachowa swoją podstawową funkcję – produkcję żywności.
– Z jednej strony mówimy, że mamy rozwijać produkcję, a z drugiej pojawia się ktoś, kto próbuje inwestycje zablokować, choć nawet nie mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie. Jeżeli ktoś uzyskuje wszystkie zgody środowiskowe, zdrowotne i dobrostanowe, to znaczy, że działa zgodnie z prawem. Nie możemy ograniczać produkcji tylko dlatego, że komuś się ona nie podoba – mówił Stefan Krajewski. – Każdy, kto decyduje się zamieszkać na wsi, powinien mieć świadomość, że wieś jest miejscem produkcji rolnej i tego nie wolno zmieniać ani ograniczać przez osoby, które wybrały działkę, bo była tańsza niż w centrum miasta.
Aby skutecznie wspierać rozwój rolnictwa należy kierować wsparcie do tych, którzy faktycznie produkują żywność.
– Ustawa o aktywnym rolniku ma wspierać tych, którzy naprawdę prowadzą działalność rolniczą – roślinną albo zwierzęcą – a nie tylko posiadają ziemię. Kto ma zwierzęta, nie musi nic udowadniać, bo te zwierzęta są w bazie danych i to już świadczy o tym, że to jest aktywny rolnik. Celem tej ustawy nie jest wykluczanie kogokolwiek z pomocy, kto taką działalność prowadzi – podkreślił Stefan Krajewski.
Polityka rolna jako polityka bezpieczeństwa
Minister Stefan Krajewski wyraźnie wskazał, że produkcja zwierzęca – w tym sektor wołowiny – powinna zostać, obok energetyki i obronności, wpisana w logikę bezpieczeństwa państwa. Jednocześnie minister podkreślił, że sektory rolnictwa powinny mieć swoje strategie rozwoju, na których można oprzeć rozwiązania korzystne dla rolnictwa. Sektor wołowiny może być wzorcem dla innych branż – jako sektor z własną strategią, zorientowany na eksport, jakość produktu i współpracę z administracją.



