Polska wołowina jest hitem eksportowym. Wolumen i wartość sprzedaży rosną, a eksport obejmuje już ok. 70% całej produkcji wołowiny w Polsce. Rozwój sektora umożliwia strategia, której jednym z elementów jest budowa marki „Polska Wołowina”.

Bydło Angus na pastwisku, logo Polityka Rolna, hashtag #FunduszePromocji

Polska wołowina hitem eksportowym

Skala eksportu polskiej wołowiny rośnie – potwierdzają to dane Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej. W okresie styczeń–październik 2025 r. łączny eksport wołowiny z Polski przekroczył 364 tys. ton, z czego 276 tys. ton stanowiła wołowina świeża i chłodzona, a 88 tys. ton wołowina mrożona. Łączna wartość eksportu w tym okresie wyniosła ok. 2,74 mld euro, co oznacza dalszy wzrost względem lat poprzednich.

Głównym kierunkiem sprzedaży pozostaje rynek Unii Europejskiej, który absorbuje zdecydowaną większość eksportu zarówno pod względem wolumenu, jak i wartości. Najważniejszymi rynkami zbytu są Włochy, Niemcy, Hiszpania i Niderlandy, co potwierdza trwałą pozycję Polski wśród kluczowych dostawców wołowiny na rynku unijnym. Skala i struktura eksportu plasują Polskę w ścisłej czołówce eksporterów wołowiny w UE.

Równolegle rozwija się eksport pozaunijny, który ma charakter selektywny i produktowy. Sprzedaż na rynki trzecie – m.in. na Bliski Wschód i do wybranych krajów Azji – koncentruje się na określonych formach mięsa i odpowiada na specyficzne wymagania odbiorców. Choć rynki poza UE nie zastępują rynku unijnego, zwiększają dywersyfikację i odporność eksportu.

Jaką wołowinę kupuje świat

W 2025 r. eksport polskiej wołowiny obejmował 276 tys. ton mięsa świeżego i chłodzonego (CN 0201) oraz 88 tys. ton mięsa mrożonego (CN 0202). Struktura ta pokrywa się z oczekiwaniami odbiorców – zarówno w Unii Europejskiej, jak i poza nią.

Eksport do państw UE opiera się głównie na najbardziej wartościowych częściach tuszy: ćwierciach tylnych lub ich elementach wykrawanych (np. antrykot, rostbef, polędwica, udziec). To wyręby cenione za walory kulinarne i przeznaczone głównie do: gastronomii (HoReCa), handlu detalicznego mięsem paczkowanym, wysokomarżowego przetwórstwa (np. steki, mięso porcjowane).

Rynki pozaunijne – m.in. w krajach arabskich i w Azji – koncentrują się na wołowinie mrożonej. W tym segmencie dominują partie przemysłowe, elementy techniczne oraz mięso wykorzystywane w przetwórstwie lub sprzedaży hurtowej.

Specyficzną kategorią pozostaje mięso halal i koszerne, eksportowane nie tylko do krajów muzułmańskich, ale również do państw UE, takich jak Francja, w których muzułmanie i Żydzi stanowią dużą grupę konsumentów. To dlatego zakaz uboju rytualnego uderzyłby bezpośrednio kondycję polskiego sektora wołowiny, ale też w wartość polskiego eksportu ogółem.

„Polska Wołowina”: od sukcesu do wspólnego brandu

Polska wołowina sprzedaje się na rynkach zagranicznych jako produkt rozpoznawalny, standaryzowany i odpowiadający na potrzeby różnych odbiorców. To właśnie ta pozycja eksportowa tworzy warunki do wprowadzenia wspólnej marki „Polska Wołowina”.

– Dziś polska wołowina jest hitem eksportowym i ma rozpoznawalną markę, a za chwilę będziemy pierwszym sektorem rolno-spożywczym w Polsce, który będzie się promował pod wspólnym brandem Polska Wołowina – zadeklarował Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, podczas debaty „Mercosur – umowa, która dzieli Europę” zorganizowanej przez PAP i politykarolna.pl

Kluczową rolę w tym procesie odgrywają zakłady mięsne, które odpowiadają za koncentrację uboju i kontakt z rynkiem. Bez ich zaangażowania projekt nie ma operacyjnej podstawy.

– Jesteśmy już po ustaleniach z siedmioma kluczowymi zakładami przetwórczymi, które ubijają ponad 50% polskiej wołowiny. Te zakłady będą motorem napędowym marki „Polska wołowina”– mówił podczas debaty Jerzy Wierzbicki, przewodniczący Rady Sektora Wołowiny, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

Polska wołowina w kontekście polityki handlowej UE

Polski sektor wołowiny jest aktywnym uczestnikiem rynku globalnego – potwierdzają to dane zawarte w biuletynie informacyjnym Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej. Jego siła eksportowa znacząco wzmacnia udział całego przemysłu rolno-spożywczego w polskiej gospodarce. Ten sektor odpowiada dziś za 19% wartości produkcji sprzedanej, co czyni go jednym z filarów polskiego eksportu.

Eksport wołowiny to nie tylko warunek rozwoju samego sektora, ale także element budujący ogólną siłę polskiej gospodarki. Dlatego kluczowe jest zapewnienie mu stabilnych i przewidywalnych ram prawnych. W tym kontekście zgoda na import dodatkowego kontyngentu wołowiny z krajów Mercosur przy preferencyjnej stawce celnej 7,5% stanowi bezpośrednie zagrożenie dla interesów krajowych producentów.

To właśnie w tym miejscu rodzi się konflikt między unijnym eksportem a otwieraniem rynku UE na import spoza Wspólnoty. Sektor, który spełnia wszystkie unijne wymogi – dotyczące m.in. dobrostanu, identyfikowalności i środowiska – oczekuje, że te same standardy będą obowiązywać jego konkurentów. W przeciwnym razie rosnące koszty zgodności mogą przełożyć się na erozję opłacalności eksportu i utratę udziału w rynku wewnętrznym na rzecz tańszego mięsa z Ameryki Południowej.

#FunduszePromocji

Privacy Preference Center