Polska wołowina to nie jeden model produkcji ani jeden typ gospodarstwa. Tworzą ją różne rasy bydła, różne systemy utrzymania i żywienia oraz długi cykl chowu, realizowany w gospodarstwach o zróżnicowanym profilu.

Stado bydła na pastwisku o zmierzchu

Bydło mięsne i mleczne w produkcji wołowiny

Bydło dzieli się na kilka podstawowych typów wynikających z płci, wieku i etapu rozrodu. Byki to samce nieprzeznaczone do rozrodu, utrzymywane na opas. Woły są samcami kastrowanymi, rzadziej spotykanymi, ale wykorzystywanymi w produkcji wołowiny. Jałówki to młode samice przed pierwszym wycieleniem. Krowy to dorosłe samice po wycieleniach – mogą być użytkowane mlecznie lub utrzymywane w stadach mięsnych jako matki cieląt. Cielęta to młode zwierzęta w pierwszych miesiącach życia.

Wołowina w Polsce pochodzi zarówno z bydła ras mięsnych, jak i z bydła ras mlecznych. Bydło mięsne to rasy selekcjonowane pod kątem przyrostów masy, umięśnienia i wykorzystania paszy, utrzymywane w opasie, czyli w systemie chowu nastawionym na stopniowe zwiększanie masy ciała do momentu uboju.

Bydło mleczne przeznaczone na wołowinę dzieli się na dwie grupy: krowy, których wydajność mleczna spadła poniżej poziomu opłacalności, co najczęściej następuje po kilku laktacjach, zwykle w wieku około 5–8 lat, oraz cielęta i jałówki nieprzeznaczone do produkcji mleka.

Rasy bydła w polskich hodowlach

W procesie selekcji hodowlanej ukształtowały się charakterystyczne cechy bydła typu mięsnego i bydła typu mlecznego. Bydło mięsne wyróżnia się masywną budową, szerokim grzbietem i wyraźnym umięśnieniem, choć poszczególne rasy różnią się między sobą tempem wzrostu, proporcjami ciała i sposobem odkładania mięśni. Bydło mleczne ma z kolei sylwetkę lżejszą i bardziej wydłużoną, przystosowaną do długotrwałej produkcji mleka, przy czym również w tym typie występują wyraźne różnice rasowe.

Do najczęściej spotykanych ras bydła mięsnego w Polsce należą m.in. limousine, charolaise, hereford i angus. Limousine to bydło o jednolicie jasnobrązowym umaszczeniu i zwartej budowie. Charolaise wyróżnia się dużą masą ciała i jasnym, niemal białym umaszczeniem. Hereford jest łatwy do rozpoznania po czerwono-brązowej sierści z białą głową, natomiast angus występuje najczęściej w umaszczeniu czarnym i nie posiada rogów.

Wśród ras mlecznych dominuje czarno-biała rasa holsztyńsko-fryzyjska, najbardziej rozpoznawalna wizualnie w polskich gospodarstwach. Obok niej występują rasy czerwono-białe: simentalska, rozpoznawalna po czerwono-białym umaszczeniu i białej głowie, oraz rzadziej spotykana rasa montbéliarde, o ciemniejszym umaszczeniu i bardziej zwartej sylwetce.

Systemy utrzymania, żywienia i czas chowu

W polskich gospodarstwach coraz rzadziej spotyka się utrzymywanie bydła w dawnych systemach zamkniętych, opartych na stałym przebywaniu zwierząt w uwięzi. Obory nadal funkcjonują, ale są to dziś przede wszystkim obory wolnostanowiskowe, w których bydło nie jest zamykane w kojcach, ma swobodny dostęp do wody i paszy oraz możliwość poruszania się. Takie budynki są odpowiednio doświetlone i zaprojektowane w sposób zapewniający zwierzętom warunki dostosowane do ich potrzeb, w tym właściwą temperaturę i wentylację.

Coraz większą rolę odgrywa także system pastwiskowy, w którym zwierzęta przez część roku przebywają na otwartej przestrzeni. W przypadku niektórych ras możliwe jest utrzymywanie bydła na pastwiskach przez większą część roku, a nawet całorocznie. Najczęściej jednak, ze względu na warunki klimatyczne w Polsce, stosowany jest system mieszany, łączący utrzymanie w oborze z regularnym dostępem do wybiegu lub pastwiska.

Podstawą żywienia bydła jest to, co pochodzi z pola i pastwiska: trawa, siano oraz kiszonki przygotowywane z roślin uprawianych w gospodarstwie, takich jak trawy czy kukurydza. W zależności od etapu chowu dawki są uzupełniane, ale punkt wyjścia pozostaje ten sam – naturalne pasze roślinne. Chów bydła trwa długo, liczony w miesiącach i latach, a jego tempo wynika z biologii zwierząt i warunków ich utrzymania, a nie z potrzeby szybkiego efektu.

Dobrostan zwierząt

Dobrostan bydła jest w praktyce jednym z kluczowych elementów prowadzenia gospodarstwa, ponieważ bezpośrednio wpływa na zdrowie zwierząt, ich kondycję i funkcjonowanie stada. Zwierzęta utrzymywane w dobrych warunkach rzadziej chorują, lepiej się rozwijają i są mniej podatne na problemy zdrowotne, co ma znaczenie nie tylko etyczne, ale także czysto praktyczne.

Jest to podejście wynikające z codziennej pracy z bydłem i obserwacji jego potrzeb i pierwotne wobec unijnych przepisów. Zasady te zostały sformalizowane, ponieważ zostały włączone w systemy dopłat i certyfikatów unijnych. Tak więc w całej Unii Europejskiej obowiązuje wspólny minimalny standard dobrostanu zwierząt, którego spełnienie jest warunkiem prowadzenia produkcji, a jego podwyższanie może być dodatkowo premiowane w ramach systemu dopłat i certyfikacji.

Obejmuje on m.in. obowiązek zapewnienia zwierzętom stałego dostępu do czystej wody i paszy, odpowiedniej ilości przestrzeni umożliwiającej swobodne poruszanie się, właściwych warunków w budynkach (oświetlenia, wentylacji i temperatury), a także utrzymywania zwierząt na ściółce lub podłożu nieszkodzącym racicom. Przepisy regulują również sposób obchodzenia się z bydłem, w tym zakaz zadawania bólu i ograniczanie stresu podczas codziennej obsługi.

Organizacja sektora wołowiny

Dobrostan zwierząt jest jednym z kluczowych elementów strategii rozwoju sektora wołowiny, konsekwentnie realizowanej i aktualizowanej od ośmiu lat. Nad jej wdrażaniem czuwa Rada Sektora Wołowiny, na czele której stoi Jerzy Wierzbicki. Rada stanowi forum współpracy najważniejszych organizacji reprezentujących producentów, hodowców oraz przetwórców.

W jej skład wchodzą m.in.: Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego, Polski Związek Producentów i Hodowców Bydła Mięsnego, Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP, Polska Federacja Rolna, Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego oraz Związek Polskie Mięso. Tak skonstruowana reprezentacja pozwala koordynować działania sektora w obszarze produkcji, rynku i standardów.

Istotną rolę w promowaniu praktyk dobrostanowych odgrywa także Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny, której przewodniczącym jest Jerzy Wierzbicki, a wiceprzewodniczącym Jacek Zarzecki. Platforma działa na rzecz upowszechniania standardów zrównoważonej produkcji oraz aktywnie zabiega o wprowadzenie w Polsce pierwszego w Unii Europejskiej ekoschematu, który umożliwi hodowcom uzyskiwanie wsparcia finansowego za udokumentowaną niższą emisyjność produkcji bydła.

#FunduszePromocji

Privacy Preference Center